Kiedy myślisz o Norwegii, jakie masz skojarzenia? Zimno, piękne fiordy, zorza polarna, Saamowie… A przyszłoby ci na myśl, droga czytelniczko i drogi czytelniku, że norweskie słowo polakk (czyli Polak) jest w Norwegii grubą obelgą?

Autorka przeprowadziła się do Norwegii w 2004 r., ale już wcześniej tam bywała podczas wakacji, odwiedzając poznanego na studiach Norwega Arego (który później został jej mężem). Kiedy już zdecydowała się zamieszkać w Oslo, języka uczyła się z radia i książek, bo na studia magisterskie jej nie przyjęto (skoro już miała tytuł magistra z Polski…). A potem zaczęło się poszukiwanie pracy, mieszkania, swojego miejsca w nowym środowisku. I unikanie odpowiedzi na pytanie Norwegów „skąd jesteś?”. Bo prawdziwa odpowiedź, że z Polski, natychmiast kończyła dalszą rozmowę i sprawiała, że rozmówca/rozmówczyni prędko podawał/a tyły.
Ewa Sapieżyńska skonstruowała swój reportaż właśnie z takich historii, jak jej osobista – oraz z doświadczeń wielu innych rozmówców. Próbowała zrozumieć przyczyny, jak sama pisze otwarcie, rasizmu Norwegów w stosunku do jej rodaków. W 2022 r. wydała w Norwegii (i po norwesku) swoją książkę, która, o dziwo, okazała się na tyle dobra, że jej fragment włączono do platformy edukacyjnej dla norweskich szkół średnich, a Norweska Rada Kultury zakupiła reportaż do wszystkich bibliotek w kraju. Polskie wydanie Nie jestem twoim Polakiem przełożyła Ilona Wiśniewska, reportażystka i fotografka od 2010 r. mieszkająca na Spitsbergenie (pisząca swoje książki po polsku). Jej doświadczeniom w Norwegii również poświęcone jest kilka stron reportażu Sapieżyńskiej, m.in. jest mowa o debiutanckiej książce Wiśniewskiej Hen. Na północy Norwegii, która opowiada o najbardziej północnym norweskim regionie, Finnmarku, o dyskryminacji jego mieszkańców przez tych z południa kraju oraz o przymusowej norwegizacji Saamów.
A zatem, jakie, według Sapieżyńskiej, są przyczyny, że Polacy w Norwegii traktowani są tak źle? Do jakich wniosków dochodzi autorka? Otóż sporą winę za ten stan rzeczy niestety muszą wziąć na siebie norweskie media…
Słowo „polakk” (Polak) mieści w sobie o wiele więcej niż tylko fakt bycia z Polski. „Polakami” określa się w Norwegii często wszystkich pracowników z Europy Wschodniej, cudzoziemców, którzy podejmują się gorzej płatnych prac, albo tych, którzy „kradną nasze miejsca pracy”. W języku norweskim istnieją określenia jak „polakkjobber” (polskie zawody, czyli murarz, stolarz itp.) albo „polske arbeidstimer”(polskie godziny pracy, czyli długie dniówki). W autobusach i tramwajach słyszę czasami, jak ludzie wypowiadają „polakk” z pogardą. Także w mediach i w debacie publicznej słowo to ma często negatywny wydźwięk. Za każdym razem robi mi się nieswojo, kiedy słyszę „polakk” (brzmiące przecież niemal tak samo w moim języku), ale użyte w znaczeniu „podklasa”, „wykorzystywany”, „gorszy”, „niechciany”.
Jak do tego doszło?
W 2005, rok po wejściu Polski do Unii Europejskiej, w Norwegii było zarejestrowanych 8000 Polaków. Rok później było nas już niemal 11 000, a w 2007 roku przeszło 17 000. W 2008 roku 30 000 mieszkających w Norwegii Polaków stało się najliczniejszą mniejszością, bijąc na głowę Pakistańczyków i Szwedów. Badania z 2007 roku pokazują, że polscy migranci trafiali przede wszystkim do branż budowlanej albo sprzątającej, charakteryzujących się niepewnością i tymczasowością, a ich możliwości awansu lub znalezienia innego zatrudnienia były nikłe. Media prześcigały się w tłumaczeniu norweskiej publiczności, skąd nagle wzięli się ci wszyscy Polacy i jakie jest ich miejsce na rynku pracy, aktywnie przyczyniając się w ten sposób do takiego, a nie innego stosunku do tej grupy [s. 58–59].
Mimo trudnych doświadczeń dyskryminacyjnych Sapieżyńska czuje się w Norwegii jak w domu. Dla Krytyki Politycznej w 2020 r. przeprowadziła wywiad ze swoim 9-letnim wówczas synkiem Lukasem – chłopiec, porównując życie w Polsce i w Norwegii, podsumował tę rozmowę tak: W Norwegii jest więcej wolnego czasu. Mniej się tutaj pracuje. I krócej się jest w szkole. I ludzie mają chatki w lesie, i jeżdżą tam w weekendy i w wakacje [s. 147] (cały wywiad jest dostępny tutaj: https://krytykapolityczna.pl/swiat/norwegia-ewa-sapiezynska-lukas/). Ale niestety nawet przytulna chatka w lesie nie pomoże, jeśli właściciele do jej posprzątania, pomalowania czy naprawy kranu będą szukali nisko opłacanych Polaków…
Autor: Ewa Sapieżyńska
Tytuł: Nie jestem twoim Polakiem. Reportaż z Norwegii
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Data: 2023