Romans na wakacje [Ludzie których spotykamy na wakacjach, Emily Henry]

Ostatnie upały nieodmiennie kierują moje myśli ku wakacjom. A te – ku powieściom Emily Henry. Zeszłoroczne Beach Read zostawiło mnie ze złamanym sercem, ale co z Ludźmi, których spotykamy na wakacjach? Czy oni także zostawiają dziurę w miejscu, w którym powinno bić serce? Czy raczej są przelotnymi znajomościami, które wspominamy z rozrzewnieniem…

Na wakacjach możesz być, w kim chcesz.
Wakacje, tak jak dobra książka albo wspaniały strój, wydobywają z ciebie inną osobę.
Być może w codziennym życiu nie potrafisz nawet kiwać głową do muzyki płynącej z radia, tak by nie odczuwasz przy tym skrępowania, ale gdy trafisz do właściwego ogródka kawiarnianego oświetlonego girlandami migotliwych lampek, z właściwym zespołem grającym na blaszanych bębnach, zaczniesz skakać i pląsać w najlepsze.
Na wakacjach zmieniają ci się włosy [s. 8].

Poppy i Alex spędzają każde wakacje razem odkąd się znają. Ona prowadzi niezwykle poczytnego bloga o podróżach po kosztach, on zaś wrócił do rodzinnego miasteczka, by zostać nauczycielem w liceum. Niewiele ich łączy poza pasją podróżowania i dlatego każdego lata wybierają się na wspólną wyprawę. Jednak dwa lata temu wydarzyło się coś, co ich poróżniło i od tamtej pory nie mają kontaktu a podróżowanie nie sprawia bohaterce już takiej przyjemności jak dawniej.

Powieść jest pełna retrospekcji, w których poznajemy rodzące się bardzo powoli, nieśmiałe uczucie, które wydaje się bez szans. Tym bardziej tłumione przez odległość dzielącą bohaterów na co dzień. Historia jest też pełna postaci epizodycznych, ludzi których spotykamy na wakacjach, barwnych postaci w typie kierowcy wodnej taksówki, podstarzałych nowożeńców, zarządców airbnb, ale i tych, którzy zostawali w życiu bohaterów na dłużej, których darzyli uczuciem i próbowali budować z nimi relacje, które ostatecznie nie przetrwały próby czasu.

Co się wydarzyło dwa lata temu w Chorwacji, że Poppy i Alex zerwali kontakt i co powoduje, że znowu wspólnie wyjeżdżają, jak za dawnych lat? To, co doceniam w powieściach Emily Henry, to wolne budowanie napięcia. Wśród niezwykle ostatnio popularnych erotyków, gdzie pretekstowa fabuła prowadzi bohaterów przez wszystkie pozycje kamasutry, jej powieści rządzą się innymi prawami, trochę z innej epoki – gdzie opowieść o ludziach ma prymarne znaczenie.

Autor: Emily Henry
Tytuł: Ludzie których spotykamy na wakacjach
Tłumaczenie: Aleksandra Weksej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data: 2022

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: