Grupa przyjaciół wyrusza do Kalifornii, by uprawiać winorośli i wieść farmerskie życie. Tak by można streścić pomysł tej książki. Jednak kiedy rzecz rozgrywa się w latach 70. XIX w., a wśród owej grupy są sławna aktorka Helena Modrzejewska i obiecujący 30-letni dziennikarz Henryk Sienkiewicz, sprawa zaczyna się komplikować.

To przez ten wiatr jest debiutem powieściowym Jakuba Nowaka, profesora UMCS zajmującego się m.in. teoriami komunikacji i mediów. Otrzymał za niego Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza. I trochę czuć tam Gombrowiczowskiego ducha, zwłaszcza jeśli idzie o literackie odniesienia do potencjalnych powieści Sienkiewicza. Bo trzeba zaznaczyć, że Henryk jeszcze nic znaczącego nie napisał, jego Listy z podróży do Ameryki dopiero powstają, a do Trylogii jeszcze ho-ho i trochę. Tymczasem przyszły noblista zbiera doświadczenia farmerskie, wdaje się w pijatyki i bójki, romansuje z damą lekkich obyczajów i… pisze potajemnie erotyczne listy do Heleny Modrzejewskiej.
Natomiast cała grupa, która wyprawiła się za ocean w poszukiwaniu czegoś całkiem innego od nudnego, salonowego warszawskiego życia, czyli Helena, jej mąż hrabia Karol Chłapowski, małżeństwo Sypniewskich z małymi dziećmi, grafik Łucjan Paprocki oraz syn Heleny z pierwszego małżeństwa Rudolf i służąca Anusia, stara się przetrwać z dnia na dzień. Mężczyźni polują, kobiety próbują uprawiać winorośl i ogródek, ale wszyscy raczej czują, że ta wyprawa nie wyjdzie im na dobre. Helena tęskni za teatrem i oklaskami, planuje ruszać w trasę po Ameryce; Henryk szuka przygód i kreuje się na kowboja, nawet nastoletnia służąca ma swoje sekrety. No i jeszcze ten upał i męczący wiatr Santa Ana – w takiej dusznej atmosferze coś się musi stać, to po prostu wisi w powietrzu. Tym bardziej, że powieść zaczyna się od… szafotu w pobliskim miasteczku Anaheim, założonym przez imigrantów z Niemiec. Przemoc i surowy kodeks, jak to na Dzikim Zachodzie, odegrają w tej opowieści istotną rolę. Oczywiście nie jest to relacja reporterska z pobytu ekscentrycznych Polaków w Kalifornii, tylko pełnokrwista fikcja literacka o wartkiej akcji i intrygujących, tylko pozornie znanych nam bohaterach.
Nie zdradzając więcej szczegółów, skupię się na okładce, która nieco przypomina plakat filmowy z wymienionymi na nim twórcami (autor, redaktorka prowadząca, redakcja, korekta, okładka, wydawnictwo i rok wydania). Liternictwo tytułu kieruje skojarzenia ku westernowi, i słusznie, bo ten filmowy gatunek świetnie realizuje się w powieści Nowaka. I aż prosi się o sfilmowanie – jedną z moich ulubionych scen są odwiedziny na farmie pewnego znajomego Sienkiewicza, pierwowzoru ważnej postaci z Trylogii:
Olbrzym nazywał się Rudolf Korwin-Piotrowski i z niejasnych dla Anusi powodów był przez wszystkich tytułowany kapitanem. Weteran powstania listopadowego, przed trzydziestu laty trafił do ameryki, w której zdążył dorobić się fortuny na kalifornijskim złocie. Miał pieniądze i znajomości, stał się kluczową postacią amerykańskiej Polonii i zaprzyjaźnił się z młodszym o trzy dekady Sienkiewiczem, kiedy dziennikarzy przyjechał tu na wiosnę.
Piotrowski był ważnym człowiekiem w San Francisco, najważniejszym amerykańskim mieście Zachodniego Wybrzeża, sprawując funkcję stanowego komisarza do spraw chińskiej imigracji. Nosił się orientalnie i Anusia domyślała się, że długie jedwabne szaty, które zakładał, odpowiadały jego wzrostowi i tuszy. Piotrowski w Ameryce bywał uniwersyteckim lektorem, rybakiem, flisakiem, zarządcą plantacji i kopalń, a także – co upodobał sobie szczególnie – żołnierzem. Bił się, jak sam opisywał, z piratami, Indianami i w amerykańskiej wojnie domowej, w której walcząc po stronie Unii, dorobił się stopnia majora i dowództwa w pułku [s. 167].
Warto dzięki tej westernowej opowieści spojrzeć na naszego pierwszego noblistę świeżym okiem, jak na człowieka z krwi i kości, o wielkiej pasji poszukiwacza przygód i apetycie na życie. I pomyśleć, co straciłaby polska literatura, gdyby Henryk nie wrócił na łono ojczyzny z amerykańskich wojaży. Gombrowicz nazwał Sienkiewicza „pierwszorzędnym pisarzem drugorzędnym, Homerem drugiej kategorii, Dumasem Ojcem pierwszej klasy” – i pewnie miał w tym trochę racji. Jednak my z nich obu wszyscy.
Autor: Jakub Nowak
Tytuł: To przez ten wiatr
Wydawnictwo: Powergraph
Data: 2022