Małżeństwo Ilony i Andrew Gordonów to fabryka powieści urban fantasy. Ponieważ wciąż szukam godnych następców Łukjanienki i Gaimana, znowu dałam się złapać w pułapkę romansu z homeopatyczną ilością magii w Teksasie. Ludzie kłamią z najróżniejszych powodów: żeby ocalić własną skórę, wywinąć się z kłopotów, oszczędzić komuś przykrości. Manipulator kłamie, aby osiągnąć swój cel. Narcyz – aby urosnąćCzytaj dalej „O kobietach z Teksasu i magii [Płoń dla mnie, Ilona Andrews]”