Brad Pitt to legenda kina, miewał na swoim koncie filmy lepsze i gorsze, jednak od jakiegoś czasu wybiera tylko ambitne produkcje. Dlatego jeśli wchodzi utwór, w której gra główną rolę, nawet nie sprawdzam, o czym jest. A gdy do duetu dołącza Tommy Lee Jones, fabuła schodzi na drugi plan, a szykuje się festiwal pięknej gryCzytaj dalej „Per aspera… [Film: Ad astra]”