W zbiorze pod zbiorczym tytułem Nienawidzę, że cię kocham polski wydawca zdecydował się ująć trzy nowelki z serii STEMinist o przyjaciółkach, które próbują przetrwać w szowinistycznym świecie technicznych uczelni wyższych.

Pierwsza z przyjaciółek, Mara, dziedziczy pół domu po zmarłej promotorce. Oczywiście dom jest zamieszkany przez przystojnego kuzyna wzmiankowanej, o którym ta oczywiście nigdy nie wspomniała bohaterce, choć podobno się przyjaźniły.
I właśnie to, co uczyniłoby z tej nowelki powieść to historia tej przyjaźni i tło, dlaczego dziewczyna odziedziczyła ów dom. Ale nie, czytelniczka zostaje wrzucona w historię naukowczyni z zakresu ochrony środowiska, która zamieszkuje z typem pracującym w wielkiej korporacji paliwowej, więc muszą się nienawidzić, bo stoją po przeciwnych stronach barykady. A kiedy jednak zaczynają ze sobą (niechętnie) rozmawiać, okazuje się, że wcale się od siebie tak bardzo nie różnią.
Tak samo sprawa się ma z Sadie, która jest inżynierką i specjalistką w zakresie ekologicznych technologii architektonicznych, a wskutek nieporozumienia, nienawidzi swojego kolegi po fachu z firmy piętro niżej. Okazuje się jednak, że typ, który oczywiście zbudował firmę od podstaw i rozwinął ją do rozmiarów molocha wskutek działań w filmach nazywanych mocą montażu (tutaj możemy to nazwać mocą narracji) wcale nie miał złych zamiarów i spokojnie można go kochać dalej, gdyż okazał się (przetestowany wcześniej) świetny w łóżku.
I trzecia nowelka, która również opiera się na nieporozumieniu, które normalnie można by wyjaśnić w rozmowie na klatce schodowej, gdyby zaczęła się od: „naprawdę masz o mnie tak niskie mniemanie, że uwaliłeś mój grant?” zamiast soczystego „spierdalaj”, które z założenia zamyka wszelką dyskusję. Ale Hannah nie nawykła do bliskości, przez całe życie była jednym wielkim rozczarowaniem, więc założyła z góry, że Ian również tak o niej myśli.
Odczuwam pewien niedosyt, zapewne gdybym redagowała tę książkę, walczyłabym z autorką, żeby rozwinąć te historie do pełnoprawnych powieści, ale i bez tego czytałam z przyjemnością, choć romanse nie są w kręgu moich wąskich zainteresowań. A wszystkim, którzy uważają, że te historie są schematyczne, przypominam że co do zasady literatura popularna zasadza się na schematach i na tym polega jej bezpieczeństwo, a powtarzalność jest regułą.
Autor: Ali Hazelwood
Tytuł: Nienawidzę, że cię kocham
Tłumaczenie: Filip Sporczyk
Wydawnictwo: Muza
Data: 2023